Loading
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11

Bractwo na procesji Bożego Ciała 88 lat temu

Procesja Bożego Ciała należy do obrzędów kościelnych, w których wg odwiecznej tradycji biorą udział m.in. bractwa kurkowe – również i w Babimoście. 88 lat temu, w roku 1932, w którym z okazji święta Bożego Ciała nieznany fotograf wykonał kilka zdjęć znajdujących się dziś w różnych zbiorach rodzinnych, też tak było.

Święto Bożego Ciała w roku 1932 przypadło na 26 maja. Wówczas w Babimoście procesja nie szła jak dziś przez miasto, lecz jedynie wokół rynku, gdzie przygotowano dwa ołtarze – jeden pod kolumną św. Wawrzyńca, drugi pod kolumną Najświętszej Maryi Panny. Pozostałe dwa ołtarze ustawiono na dziedzińcu kościelnym – jeden na schodach w drzwiach wejściowych na plebanię, drugi pod murem, między bramą a dzisiejszym domem Caritasu, ówczesnym wikariatem.

W 1932 roku babimojskie bractwo liczyło 68 członków, z czego 28 barci było wyznania katolickiego. Na procesję Bożego Ciała w mundurach stawiło się 24 barci, co wynika z analizy ocalałych zdjęć. Reszta braci z powodu wieloletniej przynależności do bractwa była zwolniona z obowiązku noszenia munduru.

 

8

Ołtarz ustawiony pod kolumną św. Wawrzyńca. Z prawej widać trzech braci w mundurach. Pierwszy to major bractwa Franciszek Winiarz.

 

Na zdjęciu poniżej procesja rusza spod ołtarza pod kolumną św. Wawrzyńca i przemieszcza się wzdłuż północnej pierzei babimojskiego rynku – tu przed domem nr 21. Monstrancję niesie proboszcz Babimostu ks. prałat Karol Meissner. Po jego prawej stronie asystuje mu w ornacie ks. wikary Józef Garske. Pierwszy widoczny brat kurkowy z lewej strony zdjęcia, to kapitan bractwa Bernard Szukała (zamieszkały Piłsudskiego 2). Jako oficer wyróżnia się wśród pozostałych braci pagonami na mundurze, czarnym kołnierzem oraz mankietami i szablą noszoną z boku na pasku. Na pierwszym planie zdjęcia widać brata Grzegorza Adlera (zam. Piłsudskiego 28). Po drugiej stronie brackiego szpaleru widoczny jest z tyłu major Franciszek Winiarz (zam. Kargowska 54) – najwyższy w randze oficer bractwa.”

 8

Po tej samej stronie procesji, na wysokości baldachimu w okularach i z wąsikiem widoczny jest ówczesny burmistrz Babimostu, niemiecki katolik pochodzący z Westfalii, Friedrich Dickmann. Obok dziewczynek sypiących kwiatki idą siostry Boromeuszki z Babimostu. Na pierwszym planie zdjęcia widać obserwującą procesję dziewczynkę z tornistrem na plecach i torebką na kanapki na szyi, która pochodziła z rodziny ewangelickiej. Nie obchodziła ona katolickiego święta Bożego Ciała, więc musiała w tym dniu iść do szkoły.

 

8

Procesja na tle wschodniej pierzei rynku, skręcająca w kierunku ołtarza pod kolumną Najświętszej Maryi Panny. Baldachim znajduje się przed ratuszem. Bracia kurkowi z tej strony szpaleru. (Patrz też zdjęcie z poprzedniego artykułu.)

 

Aleksander Waberski

 

 

{foto slider=boxplus.carousel}00/2020/artykuly2020/5_boze_cialo{/foto}

 


 

Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas Panie!

W obecnym trudnym czasie błagalne słowa Suplikacji odmawiane są codziennie w całej Polsce. Wojny, częste pożary, czas głodu i zarazy nękały polski naród już od wieków – także Babimost i okolice. Wysoce zaraźliwe choroby i epidemie nazywano w minionych czasach zwykle powietrzem. Uważano bowiem, że choroby i zarazy roznoszą się przez powietrze.

Był rok 1710. Do Babimostu zbliżała się fala epidemii. W kościelnej księdze metrykalnej czytamy: „Powietrze tu wkoło panowało.” Zaraza panoszyła się w pobliskiej Obrze i wielu innych miejscowościach. Już w listopadzie 1709 roku w Rakoniewicach zmarł m.in. 28-letni Christian Peuker, pastor kościoła ewangelickiego. W tym samym roku w Wolsztynie na zarazę zmarł pastor Samuel Unger i cała jego rodzina, a także ponad tysiąc wiernych kościoła ewangelickiego z okolicy. Choroba była już w Chobienicach i zagrażała mieszkańcom Babimostu.

W obliczu tak wielkiego zagrożenia babimojszczanie postanowili zwrócić się o pomoc do niebios poprzez cudowny obraz Matki Bożej, zwanej Gospodynią Babimojską. Kościół babimojski w tym czasie był jeszcze drewniany, a łaskami słynący obraz Najświętszej Maryi Panny umieszczony był w ołtarzu głównym. Na kilku stronach księgi metrykalnej znajdziemy dział zatytułowany: „Liber Miraculorum” – księga cudów. Od założenia księgi na początku lat 80. XVII wieku wpisywano tu wybłagane cudowne zdarzenia.

 

8

Łaskami słynący obraz Najświętszej Maryi Panny – Gospodyni Babimojskiej.

 

Zagrożenie epidemii w 1710 roku było tak wielkie, że w Babimoście postanowiono nie tylko modlitewnie błagać o pomoc przed obrazem Najświętszej Maryi Panny, ale i odprawić procesję błagalną przez miasto i złożyć ślubowanie od całej parafii. Taki opis wydarzeń znajduje się w księdze kościelnej: „Na wieczną rzeczy pamiątkę. Roku 1710 dnia 26 czerwca. Błagając Boga Najwyższego, aby i na nas nie przyszedł podobny gniew Jego, jaki wtedy srożył się już ogromnie w postaci zarazy we wsi Chobienice, uczyniliśmy w całej parafii Babimojskiej ślub, że dla uczczenia Najświętszej Marii Panny, w tutejszym obrazie szczególnie bardzo łaskawej, będziemy po wieczne czasy uroczyście obchodzić święto Jej Ofiarowania ... W tej też intencji odbyła się uroczysta procesja z położonego poza miastem kościoła św. Jacka, aż tutaj do obrazu Najświętszej Marii Panny i odprawiona została Msza św. błagalna połączona z krótkim wezwaniem do pokuty. We wszystkim brał udział dwór babimojski, Jaśnie Wielmożny Pan Adam Poniński, Podkoniuszy Królewski, Kapitan Babimojski, wraz ze swoym całym domem. O czym zaświadcza: ks. Ludwik Antoni Kwiatkowski, Kanonik Poznański, Proboszcz Babimojski.

Parafianie zgromadzili się więc w czwartek 26 czerwca 1710 roku, tydzień po święcie Bożego Ciała, w kościółku św. Jacka na końcu miasta. Zgromadzili się raczej przed kościółkiem, bo świątynia była mała i nie mogli się w niej wszyscy pomieścić, by wyruszyć stąd w procesji przebłagalnej przez miasto do kościoła parafialnego. Podczas procesji kurkowe bractwo strzeleckie według starej tradycji otaczało dwór starościński, duchowieństwo i baldachim, tworząc szpaler złożony z dwóch rzędów braci. W ten sposób bractwo tworzyło symboliczną ochronę najważniejszej części procesji błagalnej. Na początku brackiego szpaleru szli nowoprzyjęci młodsi bracia, za nimi starsi, a na końcu, na wysokości baldachimu, bracki korpus oficerski.

Z dokumentów historycznych wywnioskować można, że zaraza w 1710 roku ominęła Babimost i nikt nie padł tutaj jej ofiarą.

Aleksander Waberski

 

8

Babimojskie bractwo kurkowe tworzące, jak w 1710 roku szpaler podczas procesji Bożego Ciała z roku 1932.

 

{foto slider=boxplus.carousel}00/2020/artykuly2020/4_zaraza{/foto}

 


 

Św. Sebastiana 2020

8

 

Z okazji święta patrona bractw strzeleckich Europy – św. Sebastiana, babimojski proboszcz, ks. dr Andrzej Piela odprawił w niedzielę 19 stycznia 2020 roku uroczystą mszę św. w intencji członków Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Babimoście, prosząc o Boże błogosławieństwo, potrzebne łaski i opiekę Matki Boskiej Gospodyni Babimojskiej dla nich i ich rodzin, a dla zmarłych braci: Edwarda, Jerzego i Grzegorza o łaskę życia wiecznego. Po mszy i oddanej przed kościołem salwie, bracia wraz z rodzinami udali się na odświętny obiad do miejscowej restauracji.

 A.W.

 

8

Okolicznościowa dekoracja przed ołtarzem.

 

8

Po salwie z dział ręcznych.

 

{foto slider=boxplus.carousel}00/2020/artykuly2020/2_sw.Sebastian{/foto}

 


 

 

Bracki Bal Karnawałowy 2020

8

 

We wspaniałej atmosferze odbył się w sobotę 11 stycznia w restauracji Gość w Dom w Chlastawie Bracki Bal Karnawałowy 2020. Bractwo i jego goście bawili się przy muzyce znakomitego zespołu muzycznego do białego rana.

 

8

Goście w oczekiwaniu na rozpoczęcie balu.

 

8

Organizacyjna zbiórka braci.

 

8

Marszałek ustawił bractwo w szeregu,

a obecnych gości poprosił o powstanie i udział w odśpiewaniu hymnu brackiego.

 

8

Prezes otwiera bal.

 

8

Po komendzie marszałka „Do hymnu!”, kapelmistrz przejął prowadzenie wspólnego śpiewu.

 

8

Goście podczas śpiewu hymnu brackiego.

 

A.W.

{foto slider=boxplus.carousel}00/2020/artykuly2020/1_zabawa{/foto}

 


 

 

Bracki opłatek przy kominku

8

 

Tradycyjne już Brackie Spotkanie Opłatkowe odbyło się w tym roku kameralnie przy kominku. Dzieliliśmy się opłatkiem i śpiewaliśmy kolędy przy akompaniamencie gitary brata Zbigniewa.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia bractwo zebrało dary na paczkę świąteczną dla rodziny pani Ani z Babimostu wskazanej bractwu przez Caritas parafii babimojskiej, która wychowuje samotnie troje dzieci. Dary zostały przekazane potrzebującej rodzinie dzień przed wigilią Bożego Narodzenia.

A.W.

 

{foto slider=boxplus.carousel}00/2019/artykuly2019/07_oplatek{/foto}

 


 

 

Brackie Insygnia

Kontakt

 

 
     KURKOWE BRACTWO STRZELECKIE
                   W BABIMOŚCIE
 
    66-110 Babimost, Rynek 13
    www: http://www.kbsbabimost.pl
    mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.  

                         

Iban: PL 74 2030 0045 1110 0000 0302 7210

SWIFT/BIC: GOPZPLPW

Zaproszenia / Życzenia